
Artur z Gwatemali — ↑80-90cm · Ø19cm
Liście pachiry układają się w pięć palców na cienkich szypułkach i w zależności od ruchu powietrza wyglądają, jakby oddychały. Pień został spleciony w warkocz jeszcze w szkółce — ktoś naprawdę siedział i to plótł. Takiego charakteru nie ma żaden inny duży gatunek. Artur nie dominuje pokoju. Bezpretensjonalnie rozluźnia atmosferę. Pachira to jeden z łatwiejszych dużych gatunków. Pień magazynuje wodę, więc jeśli zapomnisz o podlewaniu — nic się nie stanie. Jeśli przelejesz — to już gorzej. Pachiry umierają od nadmiaru miłości, nie od zaniedbania. Światło: jasne, rozproszone; toleruje też półcień. Unika ostrego letniego słońca (brzegi liści się przypalają). Nie potrzebuje zraszania, nie potrzebuje specjalnej ziemi. Jak zgubi 1–2 liście przy zmianie miejsca — to normalne, odbuduje się w miesiąc. Pachiry na tej stronie pasują do mniejszej przestrzeni albo jako druga roślina w domu. Na tyle duże, że stoi na podłodze i ma swoją obecność; na tyle zgrabna, że mieści się w sypialni, gabinecie, narożniku kuchni albo na biurku. Jeśli to twoja pierwsza duża roślina — Artur nie ma ambicji cię przerosnąć. Jeśli to ma być *ta* roślina w salonie, na którą patrzysz od wejścia — to raczej będzie za mała, sprawdź Artura XXL . Bezpieczna dla psów i kotów.
